Droga

5 Sty

Celem było miasteczko Broken Hill. To dokładnie 1147km od Sydney.

Odkąd przyjechałam do Australii zawsze chciałam tam pojechać. Zobaczyłam kiedyś w necie zdjęcia z okolic Broken Hill i na tyle wpadły mi one w oko, że miejscówka ta wskoczyła na moją listę miejsc do zobaczenia.

Dojazd rozłożyliśmy sobie na dwa dni. Sydney pożegnało nas deszczem i niską jak na tę porę roku temperaturą 17 stopni. Dalej było jeszcze gorzej – w okolicach Gór Błękitnych trafiliśmy na gęstą mgłę, która jednak magicznie znikła jak tylko minęliśmy stolicę regionu, Katoombę. Dalej było już coraz cieplej, a niebo robiło się coraz bardziej niebieskie.

Zatrzymaliśm się na noc na kempingu w dziurze o nazwie Nyngan. Że kemping znajdował się nad rzeką to ledwo uszliśmy z życiem przed stadem komarów.

Następnego dnia ruszyliśmy z samego rana. Włączyliśmy GPSa tylko po to, żeby usłyszeć od niego Teraz jedź prosto przez 570km.

Więc jechaliśmy szeroką, pustą drogą, która wiła się przed nami w nieskończoność. A wokół otwarte przestrzenie aż po horyzont.

CDN

Reklamy

Komentarze 3 to “Droga”

  1. akemi 5 stycznia 2011 @ 14:46 #

    Ojej… Usłyszeć: „jedź prosto przez 570km” to dopiero COŚ! :)

    • Lena 7 stycznia 2011 @ 22:39 #

      A jak jechaliscie ta szeroka, pusta droga, to nie przeklinaliscie sporego ograniczenia predkosci?

      • Magda 8 stycznia 2011 @ 15:07 #

        Raczej nie. W okresie świąteczno-noworocznym można było zarobić podwójne punkty karne za łamanie przepisów, więc nie było warto. Ograniczenie prędkości na tych drogach, poza terenem zabudowanym, to 110km/h, więc nie tak najgorzej :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s