Po trzecie – małe lokalne kafejki pękają w szwach

10 Paźdź

Po trzecie – małe lokalne kafejki pękają w szwach od rana do wieczora. Klienci są na „ty” z kelnerami i każdy zamawia „to co zawsze”. Tutaj je się śniadanie i lunch. Kolację w restauracji. Na każdej ulicy jest ich, co najmniej kilka: tajska, indyjska, malezyjska, japońska. Sushi jest tańsze od McDonalda!

Coś  w tym jest. Australijczycy lubią jeść i pić na tzw. mieście. Nie wiem czy to wynika z awersji do gotowania w domu, lenistwa, wygody, czy też może ludzie mają za dużo pieniędzy. To samo ma się do kupowania kawy, co jest w Sydney porannym rytuałem dla tysięcy. Zupełnie nie pojmuję dleczego ludzie gotowi są czekać na kawę w długich kolejkach i jeszcze płacić za to $3, ale ja pewnie jestem najgorszą osobą do wygłaszania na ten temat opinii, bo kawy nie lubię i jej nie piję.

Kafejek jest rzeczywiście sporo, i większość pęka w szwach w porze śniadania i lanczu. Wieczorami ludzie przenoszą się do restauracji (kafejki z reguły zamykają się koło 17.00), choć te w dni powszednie niekoniecznie są bardzo oblegane, za to w weekendy wieczorem w wielu miejscach ciężko o miejsce, jeśli nie ma się rezerwacji.

Wybór jest spory. Można zjeść dosłownie wszystko. W największej ilości występują lokale tajskie, chińskie i japońskie. Jest bardzo dużo restauracji z kuchnią indyjską, bliskowschodnią i europejską. Ale można też znaleźć restauracje peruwiańskie, kenijskie czy kubańską. Do wyboru do koloru.

 

_____________________________________________________________________________________________________________

Poprzednie odcinki z serii 9 rzeczy, które powinniście wiedzieć o Australii:

Wprowadzenie
Po pierwsze
Po drugie

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Po trzecie – małe lokalne kafejki pękają w szwach”

  1. Ula 12 października 2010 @ 22:37 #

    Mysle, ze juz sama wymienilas wiekszosc powodow, dla ktorych ludzie tak lubia jesc ‚na miescie’ :). Dodalabym jeszcze, ze czesto gotowanie dla jednej-dwoch osob wychodzi drozej niz wyjscie do restauracji. Do samego jedzenia dochodzi tez ta cala otoczka: typu zadbanie o siebie/ubranie, wyjscie z domu, znalezienie sie pomiedzy ludzmi, spotkanie ze znajomymi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: