Reszta

29 Wrz

Byłam dziś świadkiem takiej sytuacji:

Ogromne centrum zdrowia specjalizujące się w badaniach wymaganych do wizy. Codziennie przewija się przez nie kilkaset osób. Przy jednym ze stanowisk rejestracji pracownica gorączkowo próbuje się skontaktować z pacjenteką odbsłużoną wcześniej. Kilka razy dzowni, ale bez sukcesu. W końcu dodzwania się do jej agenta emigracyjnego i zostawia wiadomość. Wiadomość jest taka, że pacjetka zapomniała zabrać swojej reszty. Ta reszta to $8 (przy prawie $300 jakie zapłaciła za usługę).

Aż mnie świerzbi, żeby napisać, że w Polsce coś takiego by się chyba nie wydarzyło – że nikomu nie chciałoby się wydzwaniać za klientem, który zapomniał niewielkiej reszty – ale pewnie zaraz ktoś mnie oskarży o brak uczuć patriotycznych albo robienie Polsce złej prasy….

Reklamy

komentarzy 6 to “Reszta”

  1. Evik 29 września 2010 @ 14:07 #

    Witaj Magda, a ja dodam, będą po stronie Twojej opinii, że w Polsce tak właśnie jest, mało kto by się pewnie fatygował. U nas ludzie się dziwią kiedy zauważasz torebke zostawioną w tramwaju i krzyczysz za panią, żeby sobie zabrała. A juz nie mówie o sytuacjach kiedy zwracasz uwagę Pani w spożywczym, że np za dużo Ci wydała – oczy Pandy to mało powiedziane.:)

    • mateusz 29 września 2010 @ 18:25 #

      The grass is always greener on the other side…

  2. Ula 29 września 2010 @ 23:13 #

    Ja sie do tych osob nie zaliczam i pomyslalabym to samo co Ty ;P.

  3. knockedoutloaded 30 września 2010 @ 09:56 #

    hej
    czytam twojego bloga od czasów przeprowadzki, bardzo mi się podoba, ciekaw jestem dalszych losów. Byłem raz w Australii, bardzo mi się podobało, zwłaszcza ludzie z tym ich luzem i tolerancją. Chętnie pomieszkałbym tam ale chyba życia nie starczy… I tylko jedna uwaga krytyczna: „świerzbi” jednak przez „rz”. Pozdrawiam

    • Magda 30 września 2010 @ 10:03 #

      Co do tego „świerzbi” to już mi ktoś wczoraj uwagę zwrócił, ale oczywiście zapomniałam poprawić ;) Życie poza Polską nie sprzyja ortografii… ;)

  4. telemach 1 października 2010 @ 21:46 #

    „ale pewnie zaraz ktoś mnie oskarży o brak uczuć patriotycznych”

    Nie – dopóki mieszkasz tam gdzie mieszkasz. Ci, którzy muszą, poczekają aż wrócisz i będziesz „down” . Wtedy ci dołożą patriotycznie. Teraz to masz immunitet.
    ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s